Gładź sobie tatuaże
Z reklamami produktów budowlanych zawsze jest problem. Z jednej strony ozdobniki, niuanse, metafory nie działają, po prostu baba i gołe cycki albo Pazura i klej do glazury. Z drugiej strony, poważna firma z coraz większymi, giełdowymi ambicjami – nie zawsze wypada gołe tyłki pokazywać.
Kiedyś szef jednej z firm eventowych opowiadał, że głowili się nad imprezami dla szefów branż budowlanych, wymyślali dziwne rzeczy, artystyczne akrobacje itp, ale najbardziej sprawdzonym sposobem okazywały się zawsze laski na stołach, tona kiełbachy i wóda (to prawie jego słowa, cytowane z pamięci).
Producent gładzi szpachlowej Megaron już raz się naraził organizacjom feministycznym swoim billboardem, poprzedzonym teaserem „gładź, gładź, gładź”.
Tym razem kampania startuje bardziej subtelnie (chociaż i tutaj zdania mogą być podzielone, zwłaszcza jeśli chodzi o spoty), również z teaserami na billboardach oraz w telewizji.
Billboard:

Dwa spoty:
Nie wiem co o tym sądzić, jestem trochę zmieszany, chyba wolę gołą babę na plakacie – wtedy mam jasność.